W najświeższym, 17 już odcinku podcastu “Nadgryzieni” prowadzący Moridin, Dominik i Norbi poruszyli temat bardzo ciekawy i ultra nowoczesny zarazem…
Wyobraźcie sobie że wracacie wieczorem do domu, podjeżdżacie w okolice bramy, a ona bez wciskania jakiegokolwiek przycisku otwiera się, następnie po kolei na podjeździe zapalają się światła przed samochodem, by zaraz za nim zgasnąć. Odpowiednia brama garażowa sie podnosi – nie dowolna, ale dokładnie ta w którą zawsze wjeżdżacie. Zaraz po wjechaniu do garażu zapala się światło a brama zaczyna się zamykać. Po opuszczeniu auta, samochód sam się zamyka gdy odejdziemy od Niego. Wychodząc z garażu wychodzimy na ścieżkę do domu która rozświetla się blaskiem lampek ukrytych po bokach ale tylko tak by rozświetlać miejsce w którym akurat się znajdujemy. Podchodząc pod drzwi słyszymy że zamek sam się odryglowuje. W tym samym czasie widzimy rolety w oknach jak powoli i majestatycznie podnoszą się, ogłaszając wszem i wobec, że Pan domu wrócił i domostwo może ożyć na nowo. Łapiemy za klamkę i zaraz po uchyleniu drzwi widzimy że światło się zapala, a jeśli na dworzu jest zimno to kurtyna powietrzna nad drzwiami zaczyna wiać ciepłym powietrzem. Wchodzimy a mała szafka gdzie trzymamy buty i kapcie zostaje podświetlona. Tak samo dzieje się z oświetleniem wieszaków.
Wchodząc do któregokolwiek z pomieszczeń zapalają sie w nim światła, a w podłodze rozchodzi się przyjemne ciepło. Z kuchni dociera dźwięk ekspresu do kawy który własnie zaczął proces parzenia. W gabinecie startuje komputer uruchamiając przeglądarkę na ulubionych stronach z wiadomościami i Facebookiem. Nagle słychać dźwięk telefonu. Mówimy zwykłe “odbierz” a w tym samym momencie z systemu głośników w domu rozbrzmiewa głów żony która dzwoni powiedziec że już wraca z córką do domu.
Nagle z łazienki dobiega dziwny szum. To żona wysłała sygnał to wanny by przygotowała program relaksacyjny z dużą ilością piany i bąbelków. W pokoju dziecka zapala się mała nocna lampka gdyż córa za ok. godzinkę będzie szła spać.
Podchodzisz do okna, patrzysz na ogród który świeżo zroszony pięknie mieni się w błyskach już święcącego księżyca.
Dobra dobra można tak wymyślać i opowiadać bez końca.
… Ale wiecie co jest najlepsze?? To nie jest opowiadanie fantasy Lema czy Sagana… To jest rzeczywistość i to nie specjalnie zaawansowana. Wystarczy zamontować trochę mikroprocesorów w całym domu, system automatyki który oczywiście trzeba najpierw zaprojektować ale nie jest to jakaś wiedza tajemna.
Tak naprawdę wszystko można podciągnąć pod ten system. A aplikacje można stworzyć na każdą platformę!!!
Ja osobiście mam małego bzika na punkcie tych rozwiązań i planuję teraz zaczac wdrażać to w życie w postaci dostarczania tego typu usług ludziom
W razie poważniejszych pytań pisajta ludziska akzad83@gmail.com